Nr 17. – Po ormiańsku “Cicha noc” to “Լուռ Գիշեր” (czyt. Lur Giszer).
Język ormiański szczególnie pasuje do Bożego Narodzenia. Dopiero teraz dowiedziałam się dlaczego. Sama nazwa kraju – Armenia, pochodzi od mieszkających dawniej na jej części… Aramejczyków. Tymczasem Jezus, Maryja, Józef i ich otoczenie, posługiwali się właśnie językiem aramejskim.
Dlatego specjalnie wybrałam wersję, gdzie dobrze słychać brzmienie tego klimatycznego języka, a dodatkowo w tle pojawia się film o Bożym Narodzeniu.
Jeśli ktoś zna wykonawcę, będę wdzięczna o informację.
Nie wszyscy wiedzą, że to Armenia została pierwszym chrześcijańskim krajem świata. Stało się to już w 301 r. n.e. W czasie, kiedy w Rzymie nadal jeszcze prześladowano chrześcijan.
Dlatego zdjęciem wiodącym tego wpisu jest Monastyr Gerhard – skalny klasztor założony już w IV wieku n.e. przez samego Grzegorza Oświeciciela, który to przyniósł do Armenii chrześcijaństwo. Obecne zabudowania pochodzą niestety z XII wieku, ponieważ pierwotne zostały zniszczone. Że też komuś się chciało napadać na skalny klasztor w górach swoją drogą.

Wpis jest elementem projektu, w ramach którego zbieram piękne wykonania “Cichej nocy”, w różnych językach. Wszystkie są zebrane w kategorii “Cicha noc w językach świata”.