Nr 5. Cicha noc po fińsku, to Jouluyö, Juhlayö.
Z Finlandii znalazłam tak wiele pięknych wykonań, że wybrałam aż cztery.
Szczególnie podobają mi się dwa pierwsze.
W fińskim skleja się słowa, żeby powstały nowe. Czyli (jak chcecie wyjść na znawców, to możecie to zapamiętać) to tzw. język aglutynacyjny.
Jouluyö jest połączeniem Joulu – Święta Bożego Narodzenia oraz yö = noc. Joulu występuje też w Joulupukki (co tak naprawdę oznacza świątecznego kozła).
Co ciekawe, sama nazwa Joulupukki się zachowała i w efekcie tak właśnie po fińsku określany jest Święty Mikołaj (czy raczej Santa Claus) rezydujący jak wiadomo w fińskim Rovaniemi.
Juhlayö natomiast zawiera w sobie Juhla, czyli święto, świętowanie oraz yö, czyli noc. Razem: Święta noc. Za pomoc z językiem fińskim dziękuję Annie Piątkowskiej.

To przejdźmy do tych fajnych wykonań:
Pierwsze wykonanie – Sammy Salminen. Mocniejsze uderzenie, wersja rockowa. Ale zaśpiewana wyraźnie, a pod filmikiem zamieszczono tekst pozwalający włączyć się do śpiewania. Jak podpowiedziała mi Anna, “Raskasta Joulua” to taki projekt fińskich muzyków metalowych i rockowych, jak ktoś lubi ten typ muzyki, warto go wyguglować lub poszukać na YouTubie.
Wykonanie Lauluyhtye Rajaton – w zupełnie innym stylu, klimatyczne, momentami przypominające naszą Annę Marię Jopek.
Wykonanie Juha Tapio – łagodne, męskim głosem, z wyraźną wymową
Wyk. Johanna Kurkela – nieco hipnotyzujące.
Wpis jest elementem projektu, w ramach którego zbieram piękne wykonania “Cichej nocy”, w różnych językach. Wszystkie są zebrane w kategorii “Cicha noc w językach świata”.